Nadwzroczność, czyli dalekowzroczność, to jedna z najczęstszych wad refrakcji, z którą zgłaszają
się pacjenci. Choć nazwa sugeruje, że osoba „dobrze widzi z daleka”, rzeczywistość bywa dużo
bardziej złożona. W mojej pracy często spotykam się zarówno z dziećmi, jak i dorosłymi, którzy
nie zdają sobie sprawy, że wiele ich objawów ma swoje źródło właśnie w niekorygowanej
nadwzroczności.
Czym jest nadwzroczność (dalekowzroczność)?
W oku nadwzrocznym promienie światła skupiają się za siatkówką – najczęściej z powodu zbyt
krótkiej gałki ocznej lub zbyt małej mocy układu optycznego oka. Efektem jest rozmazany obraz
przy patrzeniu z bliska, a przy większych wartościach – również z daleka.
Nadwzroczność można „maskować” – szczególnie u dzieci i młodych dorosłych. Dzięki sprawnej
akomodacji (czyli zdolności oka do zmiany ogniskowej), wiele osób nie zauważa problemu…
dopóki oczy nie zaczną dawać o sobie znać. Utrudniona koncentracja, bóle głowy, zmęczenie
podczas czytania, pieczenie oczu – to często pierwsze sygnały, że system akomodacyjny pracuje
ponad siły.
Nadwzroczność u dzieci – kiedy jest fizjologiczna?
Niewielka nadwzroczność u dzieci (+1,50 do ok. +2,50 D) jest zjawiskiem naturalnym i wręcz
pożądanym. Dzieci rodzą się z fizjologiczną nadwzrocznością, która stopniowo zmniejsza się w
trakcie rozwoju gałki ocznej – proces ten nazywamy emmetropizacją. Kluczowe jednak jest, aby
wada była symetryczna w obu oczach, nie towarzyszył jej istotny astygmatyzm oraz nie
występowały objawy przeciążenia wzrokowego.
Jeśli obserwuję asymetrię wady, wysoki astygmatyzm, zez, lub po prostu gdy w badaniu widać
utrudnioną kompensację wady przez układ wzrokowy (co w konsekwencji może przynieść
opóźniony rozwój wzrokowy lub trudności szkolne) – wtedy podejmuję decyzję o korekcji.
Korekcja nie jest wówczas stosowana do poprawy ostrości wzroku (dziecko nawet przy +6,00
może widzieć wyraźnie z bliska ze względu na mocne działanie akomodacji oczu), tylko
wsparciem prawidłowego rozwoju widzenia.
Nadwzroczność po 40. roku życia – prezbiopia
U osób po 40. roku życia do nadwzroczności dołącza się naturalny proces starzenia oka –
prezbiopia. Soczewka wewnątrzgałkowa traci elastyczność i nie jest już w stanie skutecznie
akomodować. Nawet osoby, które dotąd nie miały problemów z widzeniem, zaczynają odsuwać
książkę coraz dalej, szukać lepszego światła, aż w końcu sięgają po pierwsze „okulary do
czytania”.
W przypadku nadwzroczności ta zmiana może być bardziej odczuwalna i pojawić się wcześniej.
Dlatego tak ważne jest regularne badanie wzroku i dobór indywidualnej korekcji – nie tylko dla
ostrości widzenia, ale też dla komfortu codziennego funkcjonowania.
Nadwzroczność – co robić?
Prowadzenie nadwzroczności polega na dobraniu odpowiedniej korekcji – najczęściej w formie:
- okularów jednoogniskowych – w przypadku dzieci i osób młodych, które potrzebują wsparcia
wzrokowego przy pracy z bliska, - okularów progresywnych lub dwuogniskowych – dla osób z prezbiopią, aby widzenie było ostre
zarówno z daleka, jak i z bliska, - soczewek kontaktowych – dla tych, którzy nie chcą nosić okularów lub uprawiają sporty,
- rehabilitacji wzroku – gdy mamy do czynienia z zaburzeniami akomodacji lub widzenia
obuocznego, szczególnie u dzieci i młodzieży.
W niektórych przypadkach, przy wysokiej nadwzroczności, rozważa się również chirurgię
refrakcyjną – jednak zawsze po dokładnej kwalifikacji i konsultacji ze specjalistą. W szczególności
leczenie laserowe może dawać gorsze rezultaty niż w przypadku krótkowzroczności I konieczne
jest zastosowanie soczewki fakijnej.
Czy zawsze trzeba korygować dalekowzroczność?
Nie. Nie każda nadwzroczność wymaga korekcji. Decyzję podejmuję zawsze indywidualnie – na
podstawie nie tylko mocy wady, ale też objawów, wieku pacjenta, sprawności akomodacji i
widzenia obuocznego. Czasem wystarczy obserwacja i kontrola co 6–12 miesięcy, czasem
konieczna jest szybka interwencja i rozpoczęcie terapii wzrokowej.
Rolą optometrysty nie jest tylko „przepisanie okularów”, ale spojrzenie na wzrok w szerszym
kontekście – pracy układu wzrokowego, rozwoju dziecka, stylu życia czy przyszłych zmian
związanych z wiekiem.
Podsumowanie
Nadwzroczność to nie tylko „plusy na recepcie”. To złożona wada refrakcji, która może
przebiegać bezobjawowo albo dawać dolegliwości, których pacjent nie wiąże ze wzrokiem. Im
wcześniej zostanie zauważona i odpowiednio potraktowana – tym lepiej dla jakości widzenia,
nauki, pracy i codziennego komfortu.
Jeśli podejrzewasz u siebie lub u dziecka nadwzroczność, zapraszam na badanie optometryczne.
Razem znajdziemy najlepsze rozwiązanie – dopasowane do Twoich potrzeb i stylu życia.
